Stanowisko

Komisji Oświaty Ogrodniczej oraz społecznych instruktorów krajowych i okręgowych Okręgu Podlaskiego PZD z dnia 15 stycznia 2017r. w sprawie jednostronnego przedstawiania tematyki dotyczącej PZD zawartej w programie telewizyjnym wyemitowanym w Ekspresie Reporterów Telewizji Polskiej w dniu 14.02.217 r.


 

    Społeczni członkowie Komisji Oświaty Ogrodniczej oraz przedstawiciele społecznych instruktorów krajowych i okręgowych Okręgu Podlaskiego PZD, zebrani w dniu 15.02.2017r, stanowczo protestujemy przeciwko praktykom stosowanym przez media, w tym szczególnie przez Telewizję Polską program I i II. Poza wcześniejszymi "produkcjami" Telewizji Polskiej (na którą każe się nam płacić niezależnie czy oglądamy ją czy nie), ostatnio wyemitowany program w ramach Ekspresu Reporterów w dniu 14 lutego bieżącego roku, jednostronnie potraktował spór kilku (z rzeszy prawie miliona) działkowców z zarządem ROD. Obecna, w tym programie Poseł na Sejm RP Pani Lidia Staroń "raczyła" wyrazić pogląd, że Ogrody Działkowe to relikt komunistyczny, a obecna ustawa zostanie wysłana do Trybunału Konstytucyjnego. Ponadto, według niej, prezesi ROD to byli działacze z okresu komunizmu.  Zgodnie z ostatnio stosowanym przez TVP zwyczajem, do audycji nie zaproszono przedstawicieli zainteresowanego Zarządu ROD. 
Naszym zdaniem:
1. Formuła prezentowania spraw z uwzględnieniem argumentów jednej strony jest zwyczajnie głupia, nieprawdziwa, świadcząca o manipulacji treści już w samym założeniu przeprowadzenia tej audycji. Czyżby autorzy bali się faktycznej prawdy merytorycznej przedstawianych spraw? Czyżby nowa nagonka na działkowców?
2. Tak przyjęta formuła umożliwia takim posłom jednostronne prezentowanie swoich osobistych myśli wbrew niedawnej decyzji całego Sejmu RP. Przypominamy szanownej Pani poseł, że Ustawa z dnia 13 grudnia 2013 r. o rodzinnych ogrodach działkowych została przyjęta praktycznie jednogłośnie, w tym również z udziałem posłów (z jednym wyjątkiem) z ugrupowania politycznego Pani poseł Lidii  Staroń!
3. Jeśli szuka się reliktów komunizmu, to są one przecież bliżej posłów (wśród nich, zwłaszcza wśród obecnej władzy) i w wielu miejscach tzw. dobrej zmiany w administracji gospodarczej i rządowej. Prosimy nie "mieszać" brudnej na co dzień polskiej polityki z uprawą działek, przecież jedno z drugim nie ma nic wspólnego. Tak dużo płacimy (jako społeczeństwo) posłom, że mogliby już to zrozumieć!  
    Informujemy telewizję państwową oraz szanowną Panią poseł, że my działkowcy nie dzielimy się na różne partie polityczne. Naszym celem  - i tego oczekujemy od posłów - jest spokojna uprawa działek, w tym tak dla dla nas ważnej, produkcji warzyw i owoców (bo posłowie od szeregu lat nie są w stanie zabezpieczyć nam minimum do w miarę godnego życia) jak i w zabezpieczeniu  miejsca do spokojnego wypoczynku (większości z nas nie stać na wczasy dzięki "tak efektywnej" pracy ustawodawczej posłów. Tak niewiele od Was oczekujemy - dajcie nam wreszcie spokój i pozwólcie na godną jesień naszego życia. To praktycznie nic nie kosztuje, a niejako przy okazji utrzymujemy zieleń miejską wspomagającą walkę ze smogiem i umożliwiającą rekreację zainteresowanym członkom społeczności lokalnych.     


 


 

       Społeczna Służba Instruktorska 

Okręgu Podlaskiego PZD

 

Białystok, dnia: 15 lutego 2017 r.  

 


 

 

Redaktor Naczelny

      TVP S.A.                     

 

Prezesi i społeczni instruktorzy fachowi z rodzinnych ogrodów działkowych regionu łomżyńskiego, zebrani na dorocznym spotkaniu, pragną przekazać Panu swoją dezaprobatę w stosunku do formy i treści programu „Magazyn Śledczy” nadany 22 listopada br na antenie TVP 1.
Prowadząca go redaktorka, najprawdopodobniej, na zamówienie wpływowych zleceniodawców, w sposób tendencyjny i kłamliwy, przedstawiła „kryminalne poczynania” Polskiego Związku Działkowców i jego aktywu, przez to zdyskontowała tysiące społeczników, którzy bezinteresownie działają na rzecz stowarzyszenia i działkowców.
Cieszy nas stanowisko Prezydium Krajowej Rady Polskiego Związku Działkowców z 30 listopada br o skierowaniu sprawy na drogę sądową. Mamy również nadzieję, że w obronie dobrego imienia, zrobią to samo pomówione w reportażu osoby.
Panie Redaktorze, pragniemy przypomnieć, że każdy z tutaj zebranych, sumiennie przez kilkadziesiąt lat płaci abonament na media publiczne licząc, że będą one dobrze służyły społeczeństwu. Czemu, a może komu, zatem ma służyć pokazany reportaż? Komu zależy na zohydzeniu oraz skonfliktowaniu polskich działkowców ze społeczeństwem? Informujemy Pana, że na taką telewizję publiczną nie wyrażamy zgody. Zapewne nie chciałby Pan, aby po kilku tego typu audycjach porównywano TVP 1 do przysłowiowego „Radia Tirana”. Mamy XXI wiek i Polacy nauczyli się żyć w wolności i samodzielnie myśleć.

 

Podpisali
zebrani na spotkaniu działacze z ROD Ziemi Łomżyńskiej
/lista w załączeniu/

 


 

Stanowisko 
Prezesów ROD , Instruktorów Ogrodowych i Przewodniczących Komisji ds. powszechnego przeglądu i zagospodarowania ROD w 2016r. z rejonu  suwalskiego

z dnia 8 grudnia 2016 r.
 

My, działkowcy zebrani na wspólnej naradzie w dniu 8.12.2016 r. w siedzibie Zamiejscowego Biura OZ Podlaskiego PZD w Suwałkach, wyrażamy stanowczy sprzeciw atakowi mediów na działalność PZD, OZ i ROD. Popieramy działania Krajowej Rady PZD negujące działalność nierzetelnych dziennikarzy posługujących się mediami w celu szkalowania dobrego imienia Związku. Niepokoi nas stanowisko Rzecznika Praw Obywatelskich, tak obecnego jak i jego poprzedniczki, podważające zapisy w ustawie popartej przez wszystkie kluby i przyjętej przez Sejm Rzeczypospolitej. Boimy się że Rzecznik, zamiast reprezentować większość społeczeństwa, reprezentuje stanowisko małej grupy osób nie przychylnych działaniom PZD.
Stwierdzamy że podawanie niesprawdzonych wiadomości w mediach jest krzywdzące i wprowadza niepokój wśród szerokiej rzeszy działkowców rejonu suwalskiego i całego kraju. 
Apelujemy do wydawców prowadzących poszczególne media o podawanie rzetelnych i sprawdzonych informacji na temat  PZD , OZ i ROD .
My prezesi ROD z rejonu suwalskiego służymy rzetelnymi informacjami dotyczącymi naszej działalności. Chętnie udostępnimy nasze ogrody do rzetelnej informacji prasowej, bez manipulacji i wprowadzania w błąd szerokiej opinii publicznej.
Podawanie wiadomości niesprawdzonych, często przez osoby rzekomo pokrzywdzone lub zawiedzione w swych ambicjach, jest sprzeczne z rzetelnością redaktorską i powagą reprezentowanego medium. 


                                                   Uczestnicy narady według listy obecności

 


 

Stanowisko
Prezesów Zarządów Rodzinnych Ogrodów Działkowych i instruktorów ogrodowych z rejonu białostockiego

z dnia 7 grudnia 2016r.

 

w sprawie przekłamań i oszczerstw na temat PZD zawartych w materiale telewizyjnym  wyemitowanym w programie „Magazyn Śledczy Anity Gargas” w stacji TVP 1 w dniu 5.10.216 r.
 
    My prezesi Zarządów Rodzinnych Ogrodów Działkowych oraz instruktorzy ogrodowi z rejonu białostockiego zebrani na spotkaniu w dniu 7 grudnia br. jako przedstawiciele wielotysięcznej grupy członków stowarzyszenia ogrodowego PZD z województwa podlaskiego, wyrażamy głęboki niepokój i oburzenie formą, treścią i konkluzjami zawartymi w programie „Magazyn śledczy Anity Gargas”. Myśl przewodnia tego programu w pełni wpisuje sie w stosunek Telewizji Polskiej, zwłaszcza jej programu I do wszystkich stowarzyszeń - organizacji pozarządowych w Polsce. 
    Oceny tego zjawiska w telewizji państwowej dobitnie dokonał Wicepremier obecnej Rady Ministrów prof. Gliński na waszych "łamach". W pełni się pod nią podpisujemy.
    Poprowadzenie tej audycji może być wzorem na to jak zbudować fałszywe oskarżenia oraz materiałem do nauki dla studentów jak dokonywać przekłamań treści dotyczących     praktycznie każdego tematu, nawet pomimo innych warunków prawnych niż zaprezentowano w audycji. Pani redaktor i jej współpracownicy mogli przecież z łatwością dotrzeć do dokumentów w prezentowanych sprawach, do ustawy oraz do działkowców, których dotyczą poruszane zagadnienia. Logicznym jest postawienie pytań: 
1. Nie chciało się ?  - Panie Prezesie TVP: zwolnić za nieróbstwo, są inni chętni do pracy; 
2. Treści audycji pod zamówienie ? - najbardziej prawdopodobne. Można było je zauważyć w stwierdzeniu prowadzącej, że ogrody działkowe zajmują "atrakcyjne tereny w najlepszych dzielnicach miast" - deweloperzy lepsi niż zwykli ludzie-działkowcy ?. Zapomniano o zapisie o "lokowaniu produktu" ? - ha ha ha !!!. 
    To wszystko dzieje się w ramach Dobrej Zmiany i to w Telewizji Publicznej - Medium ponoć Narodowym, za którą mamy jeszcze płacić ? Kilka milionów działkowców wraz z rodzinami ma prawo wyciągnięcia z tego wniosków.
    Naszym zdaniem treści zawarte w programie p. Gargas dowodzą, że jest to kolejna odsłona zwalczania PZD przez, zapoczątkowane w 2013r. podczas opracowania ustawy i mobilizacji społecznego dla niej poparcia, środowisko polityczne Solidarnej Polski, z którym wielu ludzi kojarzy p. Gargas.   
     Zebrani w pełni solidaryzują się z Stanowiskiem Prezydium Krajowej Rady PZD z dnia 30 listopada w tej  sprawie, z którym można zapoznać się na stronie internetowej Polskiego Związku Działkowców. Tam też można zapoznać się ze stanem faktycznym i prawnym  poruszanych w audycji zagadnień: patrz Komunikat Krajowej Komisji Rewizyjnej PZD z dnia  13 października 2016r, .

 

Prezesi Zarządów i instruktorzy Społecznej Służby Instruktorskiej 
                    z Rodzinnych Ogrodów Działkowych z rejonu białostockiego
Białystok, dnia: 7 grudnia 2016r.

 


 

Stanowisko 

Prezydium Okręgowego Zarządu Podlaskiego  PZD

z dnia 24 listopada 2016 r. 


W sprawie ” rewelacji” Gazety Wyborczej z dnia 21.11.2016r.


         Prezydium na swym posiedzeniu w dniu w dniu 24 listopada wyraziło swoje głębokie oburzenie wobec nieprawdziwych treści artykułu pt.” Ruch oporu na działkach”. Pan redaktor Marcin Wójcik nie zna przepisów obowiązujących w Polskim Związku Działkowców tj. Ustawy o rodzinnych ogrodach działkowych, statutu PZD i Regulaminu. Jesteśmy przekonani, że wiedza ta pozwoliłaby na zrozumienie problemu dlaczego byli funkcyjni członkowie Zarządów ogrodów szukają ujścia dla swoich emocji w mediach. My działkowcy sami pracowaliśmy ciężko nad powstaniem wspomnianego prawa i teraz dbamy o jego przestrzeganie na wszystkich szczeblach realizacji zadań  stowarzyszeniowych i związkowych. Liczne „ rewelacje” redaktora, które ośmieszają głównie samą gazetę, oczerniają również wielu – bardzo wielu , społecznie pracujących, dla dobra innych, członków Polskiego Związku - działkowców. Zastanawiamy się nad tym, jak się to ma , do rzetelnego informowania obywateli, do czego zobowiązani są wszyscy redaktorzy przez „Prawo prasowe” . Przecież wielu, spośród cytowanych wystąpień są to osoby znane działkowcom, które za nieprzestrzeganie obowiązującego prawa zostali wyrzuceni z naszej organizacji , która opiera się na dwóch głównych filarach: organach kolegialnych i organach kontrolnych. Obydwa organy są demokratycznie wybierane i nie ma w nich miejsca dla zdrajców i osób łamiących prawo, a to bardzo się nie podoba różnym redaktorom prasowym i telewizyjnym. Większość podlaskich działkowców pyta środowiska opiniotwórcze ,kiedy dacie nam spokój i pozwolicie swobodnie bez nerwów kontynuować naszą pasję na łonie przyrody w towarzystwie rodziny , przyjaciół i znajomych. Ogrody nasze stale piękniejąc i dobrze służą jako „ zieleń działkowa” naszym  członkom i społeczności lokalnej mieszkającej obok nas to nasza przyszłość – to nasz cel. 

 

 

Za prezydium 

                                                                               Prezes OZP PZD 
                                                                             mgr Andrzej Bojko

                                                                                                                           


                                  

Stanowisko
Prezydium Okręgowego Zarządu Podlaskiego PZD
z dn. 15 listopada 2016r.

 

w sprawie interpelacji posła Jerzego Gosiewskiego dotyczącej zmiany Ustawy o ROD

 

    Prezydium Okręgowego Zarządu Podlaskiego PZD stwierdza, że jest to kolejny głos poselski w sprawie zmiany nowej, dobrej ustawy o rodzinnych ogrodach działkowych. Pan Poseł w swojej interpelacji postuluje o pozbawienie lub radykalne ograniczenie uprawnień stowarzyszeń ogrodowych, głównie w zakresie wypowiadania prawa do działki w stosunku do działkowców rażąco naruszających regulamin ROD, który wspólnie wypracowaliśmy i zobowiązaliśmy się przestrzegać dla wspólnego dobra.
    Na szczęście p. Jerzy Szmit – podsekretarz stanu, prezentując stanowisko strony rządowej, stwierdził, iż obowiązująca ustawa o ROD zawiera właściwe mechanizmy zabezpieczające działkowców przed bezpodstawnym pozbawieniem prawa do działki przez zarządy ROD.
    Ustawodawca to przewidział i zabezpieczył działkowcom możliwość prezentowania swojego obronnego stanowiska przed niezawisłym sądem, a tym samym rozumiemy, że nie stowarzyszenie, a sąd rozstrzyga spór dotyczący członków ROD.
    Prezydium OZP PZD stwierdza, iż interpelacja p. posła Jerzego Gosiewskiego, podobnie jak i innych posłów, również z naszego Okręgu, ma charakter nieprzemyślany i nie poparty argumentami merytorycznymi. Ponadto warto pamiętać, iż angażując się w rozstrzyganie sporów w rodzinnych ogrodach działkowych, należy wysłuchać każdej ze stron przed wydaniem ostatecznego werdyktu.

 

                                                                                 Za prezydium 

                                                                               Prezes OZP PZD 
                                                                             mgr Andrzej Bojko


 

Stanowisko

Okręgowego Zarządu Podlaskiego Polskiego Związku Działkowców z dn. 15 listopada 2016 r.​​


w sprawie interpelacji poselskiej złożonej przez posła Marcina Horałę

 

     W związku z interpelacją poselską złożoną przez posła Marcina Horałę w sprawie zapytania o prowadzenie prac legislacyjnych w kierunku uwłaszczenia działkowców, zniesienia przynależności do PZD oraz innych zmian, Okręgowy Zarząd Podlaski PZD stwierdza, że powyższe wystąpienia należy ocenić wysoce negatywnie.
    Jest to bez wątpienia wystąpienie o charakterze niezwykle populistycznym, nastawione wyłącznie na zjednanie sobie przychylności pewnej niewielkiej części społeczeństwa.  Pytanie stawiane przez Posła Horałę może odnieść także bardzo negatywny skutek w postaci podzielenia środowiska działkowego. Niektórzy z działkowców mogą okazać się niezwykle podatni na tego typu - na chwilę obecną abstrakcyjne – rewolucyjne idee. 
    Nie sposób także nie odnieść się do jakże niskiej wiedzy merytorycznej Pana Posła Horały w przedmiocie działalności stowarzyszeń ogrodowych. Zadając pytanie o to, czy prace legislacyjne są prowadzone także w kierunku zniesienia przynależności do PZD, Pan Poseł Horała pokazał jedynie, że przygotowując swoją interpelację, nawet nie zweryfikował posiadanej przez siebie wiedzy w oparciu o aktualnie obowiązujące przepisy. OZ Podlaski przypomina, że nie istnieje obowiązek przynależności do Polskiego Związku Działkowców. Z członkostwa można także w każdej chwili zrezygnować i nie powoduje to żadnych negatywnych konsekwencji w stosunku do rezygnującego. Dodatkowo warto przypomnieć, że ze struktur Związku może wystąpić także, oczywiście po spełnieniu wymagań przewidzianych w ustawie o rodzinnych ogrodach działkowych z 13 grudnia 2013 r., cały rodzinny ogród działkowy.
    Reasumując OZ Podlaski stwierdza, że wystąpienie Pana Posła Marcina Horały było zupełnie niepotrzebną, a w dodatku nieudaną, próbą podważenia społecznie wypracowanego aktu prawnego, jakim jest ustawa o rodzinnych ogrodach działkowych. OZ Podlaski ma nadzieję, że zarówno Poseł Horała, jak i inni Posłowie, którzy planują złożyć interpelacje związane z tematem działalności Polskiego Związku Działkowców, zanim zajmą swoje stanowisko, zadadzą sobie chociażby minimum trudu, jakim jest przynajmniej wstępna analiza przepisów ustawy o rodzinnych ogrodach działkowych. 

 

Członkowie Okręgowego Zarządu Podlaskiego PZD

 


 

STANOWISKO

Okręgowego Zarządu Podlaskiego Polskiego Związku Działkowców

z dnia 23 maja 2016 r.

 

 

w sprawie wniosku Rzecznika Praw Obywatelskich do Naczelnego Sądu Administracyjnego dotyczącego stosowania nadzoru budowlanego wobec obiektów niewymagających zgłoszenia ani pozwolenia na budowę

 

 

 

 

   Okręgowy Zarząd Podlaski PZD na swoim posiedzeniu plenarnym, które odbyło się dnia 23 maja 2016 r., po przeanalizowaniu zagrożeń płynących z działań Rzecznika Praw Obywatelskich, postanowił ustosunkować się do jego wniosku. Przede wszystkim podkreślić należy, że przytoczone przez Rzecznika Praw Obywatelskich sugestie dotyczyły objęcia przez odpowiednie organy rozszerzonym nadzorem tych obiektów budowlanych, które nie wymagają zgłoszenia ani pozwolenia na budowę. W tej kategorii mieszczą się również altany działkowe znajdujące się na terenach rodzinnych ogrodów działkowych.

    Na samym początku warto sobie zadać pytanie, czy wniosek Rzecznika Praw Obywatelskich rzeczywiście ma na celu uzyskanie stanowiska Naczelnego Sądu Administracyjnego, które pozwoli na wyeliminowanie w przyszłości rozbieżności orzeczniczych w przedmiotowych kwestiach? Zdaniem OZ Podlaskiego – nie. Wniosek RPO nie jest w żaden sposób próbą rozwikłania powstałego problemu. Przedstawia on w nim wprost swoje stanowisko oraz propozycje zmian w prawie i popiera je przytoczonymi przez siebie argumentami, pomijając jednocześnie konsekwencje, które spowodowałoby przyjęcie przedstawionego przez niego rozwiązania. Niepokojące jest to, że organ, który powinien stać na straży praw obywateli, podejmuje aż tak niekorzystne w stosunku do nich działania.

Nie można pominąć także ogromnie bulwersującego aspektu jakim jest zaufanie do organów władzy publicznej i prawa przez nie stanowionego. W ocenie Okręgowego Zarządu Podlaskiego PZD kompletnie niezrozumiałe jest na jakiej podstawie altany działkowe, które zostały wybudowane zgodnie ze wszystkimi regulującymi ich budowę oraz przeznaczenie przepisami, mogą zostać wkrótce uznane za nielegalne. Kuriozalne jest wymaganie od nich spełnienia dodatkowych kryteriów, które wcześniej nie były wobec altan wymagane. Tym bardziej, że wiele z nich było wielokrotnie sprawdzanych pod względem ich zgodności z przepisami prawa przez odpowiednie organy, np. gminne. Dlaczego nagle ma grozić im ewentualne wydanie nakazu rozbiórki jeżeli już raz, na podstawie tych samych przepisów, zostały uznane za wybudowane zgodnie z prawem?

     Kolejnym zagadnieniem, które wyłania się z analizy całej sytuacji jest to jaką gwarancję będą mieli działkowcy, których altany zostaną ponownie sprawdzone, zgodnie z propozycjami Rzecznika Praw Obywatelskich, odnośnie legalności tych altan w przyszłości? Jeśli raz uda się wprowadzić spełnienie dodatkowych kryteriów przez obiekty wybudowane nierzadko wiele lat temu, to otworzy to możliwość wprowadzania w stosunku do nich kolejnych wymogów w przyszłości. Nie ulega także wątpliwości fakt, że za altany, jako obiekty uznane za samowole budowlane, w razie likwidacji ROD, odszkodowanie przysługiwać nie będzie. Kto będzie chciał w takim przypadku inwestować swoje środki finansowe, czas i nakłady pracy w działki i altany, których legalności nigdy nie będzie w stu procentach pewien? Jest to kwestia, która na pewno wpłynie na popularność ogrodnictwa działkowego oraz zainteresowanie nim.

     Podsumowując powyższą analizę OZ Podlaski stwierdza, że działania Rzecznika Praw Obywatelskich, godząc w prawa obywateli, są nieprzemyślane oraz sprzeczne z funkcją, dla której ten organ został powołany. W związku z tym, Okręgowy Zarząd Podlaski PZD wyraża stanowczy sprzeciw wobec jego inicjatywy i wzywa go do wycofania szkodliwego dla polskich obywateli wniosku.

 

Członkowie Okręgowego Zarządu Podlaskiego PZD

 

 


 

 

 

Białystok, 12 czerwca 2015.
 

 

Pani profesor Irena Lipowicz 
Rzecznik Praw Obywatelskich

     

 Szanowna Pani Rzecznik.

 

W dniu 12 czerwca 2015 roku w Białymstoku obradował Okręgowy Zjazd Delegatów PZD. Podsumował on działalność Związku w ciągu ostatnich 5 lat. W sprawozdaniu ustępującego Zarządu Okręgowego i w dyskusji wiele mówiono o sytuacji prawnej ogrodów działkowych. Za ogromny sukces działkowców a także rządzących uznano uchwalenie nowego prawa działkowego. Nie wszystkie znaczące gremia mają do tego prawa stosunek identyczny z działkowcami. Można to zrozumieć. Ale nie możemy zrozumieć mechanizmów, które spowodowały, że Rzecznik Praw Obywatelskich występuje przeciw działkowcom. Przecież jego zadaniem jest stać na straży praw człowieka i obywatela, a więc powinien wspierać działkowców a nie występować przeciwko nim.

Już przeszło rok, podobnie jak nasi koledzy z  całej Polski ślemy do Pani listy, petycje, stanowiska. Być może nasza argumentacja i język, jakim się posługujemy są mało przekonujące. Ale przecież - naszym zdaniem - każdy człowiek, nawet prawnik i zawodowy polityk powinien zastanowić się nad przebijającym się w tych wystąpieniach ogromnym poczuciem krzywdy, niesprawiedliwości, obawy o dalszy los tego kawałka ziemi, którym każdy z nas, działkowców, od dziesięcioleci poświęcał każdą wolną chwilę. Pani stosunek do ustawy o Rodzinnych Ogrodach Działkowych nie tylko podważa nasze zaufanie do instytucji, którą Pani reprezentuje ale przekłada się na brak zaufania do wszelkiej władzy, zarówno ustawodawczej jak i wykonawczej. Swoimi „obawami” i „wątpliwościami” zachęca Pani coraz bardziej lokalne władze do utrudniania strukturom PZD pełnego korzystania z uprawnień zawartych w ustawie o Rodzinnych Ogrodach Działkowych. Dobitnym tego przykładem jest Prezydent Warszawy.

Działkowiec musi być optymistą. Wierzymy więc dalej, że jednak uzna Pani racje ponad miliona obywateli, którym winna jest Pani opiekę i pomoc.

 

Z poważaniem
uczestnicy Okręgowego Zjazdu Delegatów

 


 

Białystok, 12 czerwca 2015 r.
 

Stanowisko Okręgowego Zjazdu Delegatów Polskiego Związku Działkowców w Białymstoku
w sprawie : rejestracji Statutu Polskiego Związku Działkowców.

 

Ustawa z 13 grudnia 2013 r. o rodzinnych ogrodach działkowych zobowiązała Związek do uchwalenia nowego Statutu PZD. Statut jest podstawowym dokumentem w  codziennym funkcjonowaniu naszej organizacji, zawierającym najważniejsze  postanowienia dotyczące zasad działania całego Związku, jego poszczególnych jednostek, kompetencje wszystkich organów PZD, a także praw i obowiązków wszystkich członków Związku.

Projekt statutu został przygotowany przez Związek przy szerokiej konsultacji z działkowcami, zarządami ROD i innymi organami Związku oraz w zgodzie z porządkiem prawnym w naszym kraju, a szczególnie  z pełnym uwzględnieniem rozwiązań i postanowień zawartych w ustawie o rodzinnych ogrodach działkowych oraz ustawie – Prawo o Stowarzyszeniach. Krajowy Zjazd Delegatów PZD w dniu 23 października  2014 r. przyjął opracowany statut PZD z pełnym przekonaniem, że zagwarantuje on skuteczne działania organów Związku i zapewni dobre warunki  dla działkowców  i ich rodzin.

W dniu 30.10.2014 r Związek złożył wniosek o zmianę danych podmiotu poprzez zarejestrowanie  zmiany statutu z dnia 23.10.2014r. związanej z tą zmianą  zmiany celów oraz sposobu  reprezentacji wraz z uchwalonym Statutem. Do dnia dzisiejszego nie dokonano odpowiedniego wpisu do KRS. Przedłużające się postępowanie sądowe wynika z zastrzeżeń do  trybu przyjęcia nowego statutu oraz niektórych jego zapisów, jakie zgłosił do sądu Prezydent Warszawy, będący organem nadzorującym Związek. W dniu 7 stycznia 2015 r. referendarz Sądowy Sądu Rejonowego dla m. stolicy Warszawy wydał postanowienie , w którym nie  uwzględnił wniosku złożonego przez Polski Związek Działkowców o zmianę danych tego podmiotu i w tym zakresie odmówił zarejestrowania zmiany statutu Polskiego Związku Działkowców z dnia 23 października 2014 r. oraz związanej z tym zmianą celów i sposobu reprezentacji. Referendarz sądowy oparł swoje rozstrzygnięcie  przede wszystkim o argument przytoczony przez organ nadzoru – jakoby Krajowy Zjazd Delegatów z dnia 23 października 2014r. nie był uprawniony do dokonywania zmiany statutu PZD ze względu na nieprawidłowości przy wyborze delegatów. Nie uwzględnił również podnoszonego przez wnioskodawcę poglądu dotyczącego orzecznictwa Sądu Najwyższego z dnia 13 maja 1993r.

Z orzeczeniem referendarza sądowego Związek nie zgodził się i złożył stosowną skargę do sądu, w wyniku czego zaskarżone orzeczenie referendarza sądowego  utraciło moc, a całość sprawy do rozstrzygnięcia w I instancji przejmie sędzia zawodowy.

 

Mamy nadzieję, że skarga wniesiona przez PZD zostanie pozytywnie załatwiona na korzyść  działkowców, ogrodów i Związku, a sąd dokona rejestracji nowego Statutu.
 

Okręgowy Zjazd Delegatów PZD

Białystok, 12 czerwca 2015 r. Stanowisko Okręgowego Zjazdu Delegatów Polskiego Związku Działkowców w Białymstoku w sprawie : rejestracji Statutu Polskiego Związku Działkowców. Ustawa z 13 grudnia 2013 r. o rodzinnych ogrodach działkowych zobowiązała Związek do uchwalenia nowego Statutu PZD. Statut jest podstawowym dokumentem w  codziennym funkcjonowaniu naszej organizacji, zawierającym najważniejsze  postanowienia dotyczące zasad działania całego Związku, jego poszczególnych jednostek, kompetencje wszystkich organów PZD, a także praw i obowiązków wszystkich członków Związku. Kliknij tu...

kom. 577 761 183

             85 732 22 58

podlaski@pzd.pl www.pzdpodlaski.pl

Polski Związek Działkowców        ul. Ciołkowskiego 2/5      
Okręgowy  Zarząd   Podlaski          15-245   Białystok      

UWAGA - wjazd na parking od ul. Mickiewicza     

Białystok - Łomża - Suwałki

Polski Związek Działkowców

Okręgowy Zarząd Podlaski