kom. 577 761 183

             85 732 22 58

podlaski@pzd.pl www.pzdpodlaski.pl

Polski Związek Działkowców        ul. Ciołkowskiego 2/5      Okręgowy  Zarząd   Podlaski                    15-245   Białystok     

 

        UWAGA - wjazd na parking od ul. Mickiewicza     

Białystok - Łomża - Suwałki

Polski Związek Działkowców

Okręgowy Zarząd Podlaski

Praca konkursowa Pani Heleny Gibowicz z ROD im. Żwirki i Wigury w Białymstoku:

 

Moim celem od początku posiadania działki w Ogrodzie Żwirki i Wigury, a to już
od 40 lat jest prowadzenie ekologicznej, zdrowej działalności w celu pozyskania
nieskażonych chemią warzyw i owoców. Dodatkowo z uwagi na to, że chciałam
stworzyć piękne miejsce do odpoczynku, do regeneracji ciała i umysłu,
inwestuję w uprawę cieszących oko kwiatów krzewów, drzew owocowych,
które są jednocześnie pożyteczne dla owadów, ptaków, jeży.

 

Prowadzenie ekologicznej działki w 100% jest moim celem, gdyż chcę zdrowo się odżywiać jak i dbać o zdrowie swoich bliskich. Staram się przetwarzać resztki zdrowych roślin poprzez kompostowanie – posiadam dwa kompostowniki – starszy i
świeży. Ten naturalny materiał, w którym intensywnie pracują dżdżownice
wykorzystuję by zasilać nowe, młode rośliny. Tworzy to zdrowy, ekologiczny
cykl upraw.

Do zasilania nasadzeń używam także własnoręcznie wyprodukowaną
gnojówkę z pokrzywy, skrzypu, mleczu i żywokostu. Ponadto co dwa lata
jesienią, zasilam ziemię naturalnym nawozem końskim i bydlęcym – najchętniej
od rolników lokalnych, w ostateczności zakupuję nawóz koński bądź bydlęcy w
workach.

 

W przypadku ewentualnych mszyc, czy innych szkodników stosuję
opryski naturalne, z wrotyczu, z czosnku i cebuli oraz według poniższego
przepisu, który sama w eksperymentowałam:

1 litr wody, 1 łyżka mydła ogrodowego, 1 łyżka sody oczyszczonej – po spryskaniu meszka ginie.


Rośliny podlewane są przeze mnie wodą z deszczówki, którą zbieram do dwóch
dużych beczek. Staram się efektywnie gromadzić wodę opadową, gdyż jest ona
bardzo zdrowa dla roślin.

 

Od lat dbam o różnorodność upraw na działce, w zasadzie cały rok mogę zbierać płody rolne. Jesienią sieję szpinak i rzeżuchę, którą już wczesną wiosną delektuję się zanim wzejdzie sałata. Gdy zbiorę jedne warzywa czy owoce, w te miejsca sieję kolejne. Troszczę się też o owady, by miały z czego czerpać nektar, stąd już wczesną wiosną w moim ogrodzie bytuje dużo pszczół, trzmieli, które uwielbiają czosnek amerykański, kwiaty….odwdzięczając się potem w zapylaniu pomidorów, ogórków, cukinii, dyń, wszystkich kwitnących warzyw.

W celu zatrzymania na działce owadów posiadam domek zamontowany na ścianie altany.

Sadzę gatunki miododajne takie jak: głóg, malina, ligustr, czarna i czerwona porzeczka, róża, mięta, chaber, lebioda, które tworzą pszczele grządki moich pomocników w ekologicznej działce.


Z przeczytanej literatury Działkowca i Mojego pięknego Ogrodu, które
prenumeruję, dowiedziałam się o zasadzie dobrego sąsiedztwa roślin. Dlatego
uprawiam kapustę blisko buraków, sałatę z rzodkiewką, sałatę z ogórkiem.
Stosuję także zalecaną w literaturze uprawę naprzemienną, nie sadzę w tym

samym miejscu ciągle tych samych roślin, zwłaszcza kapusty, cebuli,
pomidorów, ogórków.

Dbam i chronię pożyteczne dżdżownice, skorki czyli szczypawki, biedronki, muchówki, chrząszcze, pająki jeże, i oczywiście ptaki.
Pamiętając o ptakach – mam zamontowaną budkę lęgową - na jabłoni i staram
się też wysypywać słonecznik na zimę w karmnikach.

 

Na działce nie używam narzędzi produkujących spaliny, czy hałas, ani tych
naruszających naturalną strukturę gleby, posługuję się kosiarką ręczną
bębnową, dzięki której nie płoszę ptaków i owadów, nie marnuję też energii
elektrycznej. Chwasty wyrywam ręcznie.


W ramach mojej ekologicznej działki pamiętam o napowietrzaniu gleby, robię
to ręcznie, widełkami, dzięki czemu jest naturalnie spulchniona, co przekłada
się na jakość upraw.

 

Moja działka to natura, to miejsce gdzie czuję się najlepiej. Chcę, żeby było to
miejsce wyjątkowe, nie tylko dla mnie czy rodziny, ale też innych istnień
żywych. Dlatego prowadzenie ekologicznej działki traktuję priorytetowo i cieszę
się, że udaje mi się to już 40 lat.

 

 

Eko działka Pani Heleny - IV miejsce w konkursie okręgowym.

16 listopada 2021

Fot. H. Gibowicz

  NAJNOWSZE